This is the place where you can personalize your profile!
But, how?
By moving, adding and personalizing widgets.
You can drag and and drop to rearrange.
You can edit widgets to customize them.
The left side has widgets you can add!
Some widgets you can only access when you get a subscription.
Some widgets have options that are only available when you get a subscription.
We've split the page into zones!
Certain widgets can only be added to certain zones.
"Why," you ask? Because we want profile pages to have freedom of customization, but also to have some consistency. This way, when anyone visits a deviant, they know they can always find the art in the top left, and personal info in the top right.
Don't forget, restraints can bring out the creativity in you!
Now go forth and astound us all with your devious profiles!
wiem, że świetnie rysujesz, strony z komiksu bardzo mi się podobają - ważna jest tu jednak fabuła, której nie znam, więc nie mogę ocenić. Ale trzymam kciuki.
co do imion:
Kiedyś, ileś lat temu, istniał obraz wampira krwiopijcy, pozbawionego duszy brutala Draculi, potwory te bały się czosnku i światła słonecznego. Nigdy nie przyszły niezaproszone i według niektórych przekazów nie mogły poruszać gałkami ocznymi.
Potem zaczęły się modernizacje - nowe czasy stworzyły sobie nowe wampiry... pisali o tym w Nowej Fantastyce - "dziś prawdziwych wampirów już nie ma". Właściwie pozostała tylko nazwa. U Sapkowskiego wampir nawet nie musiał pić krwi, w innych opowieściach nie bał się słońca, nie straszny był im czosnek lub nie liczyli się z zaproszeniem.
Kiedy ruszasz imię zakorzenione w tradycji, tak jak wampir są, bierzesz na siebie wielką odpowiedzialność, stąasz po cienkiej linii. Chcesz wykreować coś nowego? Możesz skorzystać z gotowych imion z innej mangi... Nazwij demona "Gohan" - to imie mniej zakorzenione w tradycji, a kojarzące się każdemu tylko z jedną postacią.
--
Me dno't sapek Eisnlgh. Bveleie I.
--
Add me in Facebook [link]
--
[link]
[link]
[link]
[link]
Anyone can become a Queen Of The Circulating Library. Just Plant A Tree. (Coil)
--
I shit trains.
thank you so much >o<
--
~*~
[link]
co do imion:
Kiedyś, ileś lat temu, istniał obraz wampira krwiopijcy, pozbawionego duszy brutala Draculi, potwory te bały się czosnku i światła słonecznego. Nigdy nie przyszły niezaproszone i według niektórych przekazów nie mogły poruszać gałkami ocznymi.
Potem zaczęły się modernizacje - nowe czasy stworzyły sobie nowe wampiry... pisali o tym w Nowej Fantastyce - "dziś prawdziwych wampirów już nie ma". Właściwie pozostała tylko nazwa. U Sapkowskiego wampir nawet nie musiał pić krwi, w innych opowieściach nie bał się słońca, nie straszny był im czosnek lub nie liczyli się z zaproszeniem.
Kiedy ruszasz imię zakorzenione w tradycji, tak jak wampir są, bierzesz na siebie wielką odpowiedzialność, stą
Previous Page12Next Page